Nowe metody nauczania języków obcych – hit czy kit?

Znajomość języków obcych dawno okazała się być koniecznością. Już nasi przodkowie doceniali profity jakie płyną z posiadania takiej umiejętności. Sam Johann Wolfgang von Goethe uważał, że kto nie zna języków obcych, nie wie nic o swoim, a Karol Wielki z kolei twierdził, że znać drugi język, to jak posiadać drugą duszę. Coś w tym więc musi być.

Trudno przecenić korzyści, które płyną z umiejętności posługiwania się dodatkowym językiem poza własnym. Można by było wymieniać długo, ale do najważniejszych można zaliczyć choćby to, że dzięki znajomości języka obcego zwiększa się grupa osób, z którymi można nawiązać kontakt. Znajomość języka pozwoli na swobodne podróżowanie, kontaktowanie się z ludźmi miejscowymi, dzięki znajomości języka w końcu można poznać ich historię, kulturę nie koniecznie korzystając z tłumacza. Kolejnym plusem posiadania umiejętności rozmawiania w innych językach jest możliwość otrzymania ciekawej posady nie koniecznie we własnym kraju, lub w firmie, która jest nastawiona na liczne kontakty z zagranicznymi kontrahentami. Takich przedsiębiorstw jest co raz więcej, znajomość języka obcego, nie koniecznie na poziomie technicznym lub biznesowym to bardzo często wymóg dla nowych pracowników. W końcu znajomość języka pozwala na podniesienie swojej pewności siebie. Naukowcy uważają, że osoba znająca więcej niż jeden język, jest pewna siebie, szuka możliwości do tego, by się rozwijać, poznawać nowe rzeczy. Ponadto nauka języka rozwija możliwości naszego umysłu. Ucząc się sprawiamy, że nasz mózg się wolniej starzeje, gdyż cały czas są pobudzane do działania jego połączenia nerwowe.

Mimo tego, że świadomość w narodzie o korzyściach płynących z umiejętności rozmawiania w innych językach niż tylko polski jest, to można powiedzieć, że raczej poliglotami jako naród nie jesteśmy. Mimo tego, że w szkołach wykładane są języki, to w dalszym ciągu prawie połowa naszego społeczeństwa nie potrafi się swobodnie porozumieć w języku obcym. Jeśli chodzi o młodzież, to nie jest źle. Wg statystyk przeszło 80 procent uczniów ze szkół podstawowych i średnich zna język obcy, a nie co mniej osób posiadających tą umiejętność jest w grupie studentów. Jednak jeśli chodzi o osoby w średnim i starszym wieku to już nie jest dobrze. Można się zastanowić jaki jest tego powód? Najczęściej jest to nasze lenistwo. Uważa się, że nie ma na to czasu, że brakuje pieniędzy na naukę, że nie wchodzi ona do głowy, tak jak ludziom młodym. To wszystko można uznać za wymówki. Ludzie w średnim i starszym wieku nie tylko pochłaniają wiedzę nie gorzej niż młodzi, ale wręcz z uwagi na lepiej wykształcony i przystosowany do poznawania umysł, szybciej chłoną nową wiedzę, umiejętnie odrzucając to co jest dla niech nie potrzebne. Aby się nauczyć trzeba znaleźć dla siebie odpowiednią motywację, a także znaleźć ten sposób nauczania, który pozwoli na komfortową naukę. Jeśli chodzi o metodykę nauczania, na rynku jest wiele szkół, które proponują różne metody – od klasycznych metod, które przypominają normalną szkołę, do internetowych kursów opartych jedynie na słuchaniu i powtarzaniu tego co się usłyszy. Co wybrać? Jak twierdzi jeden z wykładowców wrocławskiej szkoły językowej https://gerelis.pl każdy się uczy inaczej, więc wybór jest sprawą indywidualną. Jednak zarówno nauczyciele, jak i teoretycy nauczania językowego uważają, że większość kursów i programów, które znajdują się w sieci nie jest wiele wartych. Wg nich nie można się nauczyć języka opierając się tylko na powtarzaniu tego co się słyszy, z pominięciem zupełnie zasad gramatycznych rządzących danym językiem. Oferowanie takich kursów językowych, z obietnicą, że można się nauczyć dzięki temu języka w ciągu dwóch tygodni lub nawet miesiąca wygląda bardziej na próbę oszustwa, niż na konkretną ofertę szkoły językowej. Można się uczyć bezstresowo i skutecznie, o czym mogą zaświadczyć uczniowie wspomnianej już wrocławskiej szkoły językowej https://gerelis.pl/kursy/kursy-dla-doroslych. W celu poprawy komfortu nauczania wszystkich uczniów nie zależnie od wieku w taki sposób zmodyfikowano program, że zlikwidowano konieczność korzystania z podręczników, zrezygnowano również ze znanej ze szkół tradycyjnych tablicy. W zamian za to kursanci otrzymują do dyspozycji wiele pomocy naukowych, które wspomagają nauczanie języka. Kolejną rzeczą, której się nie spotyka często, jest nauka pośród zwierzaków domowych, które wprowadzają rodzinną atmosferę, dzięki czemu rozluźniony kursant może się bardziej skupić na nauce. Małe grupy osób są dobierane pod kątem wieku, znajomości języka, a nawet preferowanego sposobu nauki. Program w tej szkole jest ułożony w taki sposób, że połowa czasu jest przeznaczona na naukę praktycznego porozumiewania się językiem, a druga na poznawanie zasad gramatycznych, ale w zastosowaniu praktycznym. To nowoczesna metoda, która jednak przynosi dość dobre efekty nauczania. Dzięki niej można poznać język w stopniu umożliwiającym co najmniej swobodne porozumienie się z obcokrajowcem, odnalezienie się w takich sytuacjach, które zawsze się mogą przydarzyć czy to na wycieczce zagranicznej, czy to w kontaktach biznesowych. Takie nowoczesne metody można i należy promować.

Nowe metody nauczania języków obcych – hit czy kit?
Rate this post

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here